
niedziela, 28 sierpnia 2016
Trochę geometrii
Zdjęcia te zalegają mi na dysku jakiś czas (czyli ok. miesiąca) bo zastanawiałam się czy je dodać. Granatowy lakier jakoś wyszedł za ciemny w porównaniu do koloru z ozdobionych paznokci, ale nie miałam czasu na zmianę koloru i tak zostało. Serdeczny z "okienkiem" bo złamał się i przedłużyłam go Extra Base Neonail.


poniedziałek, 15 sierpnia 2016
Delikatny róż z koronką
Po ciemnych i rzucających się w oczy paznokciach przyszedł czas na odrobinę stonowania.
Dzisiejsze nieskomplikowane zdobienie jest wynikiem otrzymania nowej płytki jaką zamówiłam w Born Pretty Store (ostatnio moje zdobienia jakoś kręcą się wokół tego sklepu). Jest to płytka ###-L007. Motyw motylków i koronki na którą się zdecydowałam. Bazą jest Golden Rose Color Expert 48. Całość pokryłam Mega Shine od Sally Hansen. Jak na razie mani ma 4 dni i przeżyło wczorajsze moczenie na basenie więc myślę, że top spisuję się bardzo dobrze.

Dzisiejsze nieskomplikowane zdobienie jest wynikiem otrzymania nowej płytki jaką zamówiłam w Born Pretty Store (ostatnio moje zdobienia jakoś kręcą się wokół tego sklepu). Jest to płytka ###-L007. Motyw motylków i koronki na którą się zdecydowałam. Bazą jest Golden Rose Color Expert 48. Całość pokryłam Mega Shine od Sally Hansen. Jak na razie mani ma 4 dni i przeżyło wczorajsze moczenie na basenie więc myślę, że top spisuję się bardzo dobrze.

niedziela, 7 sierpnia 2016
Chameleon Mirror Powder 583 od Born Pretty Store
Tak wyszło, że recenzja za recenzją, ale nie mogłam się powstrzymać. Muszę Wam pokazać to cudo.
Pyłki tego typu ostatnio wprowadziło wiele sklepów. Nie mogę go porównać do innych firm, ale ten jest taki cudowny, że nie mam po co. Mój pyłek ma nr 583. Przychodzi zapakowany w srebrny "pokrowiec"(?). W środku znajdziemy plastikowe pudełeczko mieszczące 1g produktu i pacynkę do jego nakładania. Pyłek jest biały, ale w świetle mieni się na fiolet i niebieski. Po nałożeniu na czerń wydobywa cały swój urok.
Zdjęcia niestety nie oddają jego czaru dlatego nakręciłam filmik. Telefonem, ale coś tam widać. Jest to manicure hybrydowy, gdyż na hybrydach najłatwiej wciera się taki produkt. Bazą jest czarny 031 Semilac. Na kolor nałożyłam top No Wipe od Semilac (wyczytałam w internecie, że top bez warstwy dyspersyjnej gwarantuje ładną taflę przy tego typu produkcie). Całość pokryłam topem Canni.
Chameleon Mirros Powdre możecie zamówić w Born Pretty Store, a dokładnie tu # 30738. Aktualnie kosztuje 1,99$. Ostatnio sklep wprowadził też większą pojemność. Pamiętajcie, że ten i inne produkty możecie kupić 10% taniej (Gdy nie są w promocji) z moim kodem SJL91. Wysyłka nierejestrowana jest darmowa. Ostatnio przesyłki docierają do mnie do max. 3 tygodni.
A tu kilka zdjęć, choć pyłek nie jest fotogeniczny. Na żywo wygląda genialnie i nie widać drobinek, które pokazały się na fotkach.
Pyłki tego typu ostatnio wprowadziło wiele sklepów. Nie mogę go porównać do innych firm, ale ten jest taki cudowny, że nie mam po co. Mój pyłek ma nr 583. Przychodzi zapakowany w srebrny "pokrowiec"(?). W środku znajdziemy plastikowe pudełeczko mieszczące 1g produktu i pacynkę do jego nakładania. Pyłek jest biały, ale w świetle mieni się na fiolet i niebieski. Po nałożeniu na czerń wydobywa cały swój urok.
Zdjęcia niestety nie oddają jego czaru dlatego nakręciłam filmik. Telefonem, ale coś tam widać. Jest to manicure hybrydowy, gdyż na hybrydach najłatwiej wciera się taki produkt. Bazą jest czarny 031 Semilac. Na kolor nałożyłam top No Wipe od Semilac (wyczytałam w internecie, że top bez warstwy dyspersyjnej gwarantuje ładną taflę przy tego typu produkcie). Całość pokryłam topem Canni.
Chameleon Mirros Powdre możecie zamówić w Born Pretty Store, a dokładnie tu # 30738. Aktualnie kosztuje 1,99$. Ostatnio sklep wprowadził też większą pojemność. Pamiętajcie, że ten i inne produkty możecie kupić 10% taniej (Gdy nie są w promocji) z moim kodem SJL91. Wysyłka nierejestrowana jest darmowa. Ostatnio przesyłki docierają do mnie do max. 3 tygodni.
A tu kilka zdjęć, choć pyłek nie jest fotogeniczny. Na żywo wygląda genialnie i nie widać drobinek, które pokazały się na fotkach.
czwartek, 4 sierpnia 2016
Lakier hybrydowy Born Pretty 6032
Bohaterem dzisiejszej recenzji jest lakier hybrydowy od Born Pretty Store. Prezentuje się o tak:
Jego nr to 6032 i jest to kolor zielony wpadający w miętę- zależnie od światła. Ma fajną konsystencję- nie z gęstą i nie za rzadką- w sam raz jak dla mnie. Kryje po 3 warstwach (po 2 widać było prześwity).
Robiłam nim manicure mojej siostrze. Dodam, że wzory też pochodzą z płytek od BPS. Tak prezentowały się paznokcie zaraz po zrobieniu:
A tak po 9 dniach (niestety siostra przypadkiem skasował fotki 2-tygodniowych odrostów):
Jeśli chodzi o ściąganie to tu pojawił się mały problem. Lakier nie rozpuszczał się tak dobrze jak inne od nich. Nie wiem czy to wina lakieru czy nowego acetonu, który ma problemy z rozpuszczaniem zwykłego lakieru gdy czyszczę nim skórki. Gdy skończę ten felerny aceton i kupię inny to sprawdzę jak sobie radzi z tym lakierem.
Lakier ten kupicie w Born Pretty Store a dokladnie tu # 24336. Aktualnie jest w promcji i kosztuje 3,82$. Gdy nie ma promocji ten i inny produkt z ich sklepu możecie kupić z 10% rabatem używając mojego kodu rabatowego SJL91. Przesyłka nierejestrowana jest darmowa.
Jego nr to 6032 i jest to kolor zielony wpadający w miętę- zależnie od światła. Ma fajną konsystencję- nie z gęstą i nie za rzadką- w sam raz jak dla mnie. Kryje po 3 warstwach (po 2 widać było prześwity).
Robiłam nim manicure mojej siostrze. Dodam, że wzory też pochodzą z płytek od BPS. Tak prezentowały się paznokcie zaraz po zrobieniu:
A tak po 9 dniach (niestety siostra przypadkiem skasował fotki 2-tygodniowych odrostów):
Jeśli chodzi o ściąganie to tu pojawił się mały problem. Lakier nie rozpuszczał się tak dobrze jak inne od nich. Nie wiem czy to wina lakieru czy nowego acetonu, który ma problemy z rozpuszczaniem zwykłego lakieru gdy czyszczę nim skórki. Gdy skończę ten felerny aceton i kupię inny to sprawdzę jak sobie radzi z tym lakierem.
Lakier ten kupicie w Born Pretty Store a dokladnie tu # 24336. Aktualnie jest w promcji i kosztuje 3,82$. Gdy nie ma promocji ten i inny produkt z ich sklepu możecie kupić z 10% rabatem używając mojego kodu rabatowego SJL91. Przesyłka nierejestrowana jest darmowa.
niedziela, 31 lipca 2016
Kolejny delikatny maniure
Coś mnie naszło na delikatne pazurki. Tym razem paznokcie pokryłam 3 warstwami Avon nailwear pro pastel pink, tak na szybko wieczorem. Dziś uzupełniłam "goły" lakier o kwitowy wzór z którym przyszła raz do mnie klientka. Namalowałam jej i sama taki zapragnęłam. Prawa ręka mega koślawa, ale wierzcie mi starałam się. Jak zawsze użyłam pędzelka do zdobień od Born Pretty Store (pisałam o nim tu). Uwielbiam go. Spodobało mi się też robienie zdjęć krok po kroku. Zapraszam do oglądania.
czwartek, 28 lipca 2016
Bardzo delikatne zdobienie z nową płytka od BPS
Born Pretty Store niedawno wypuściło kilka serii płytek. Ja mam na razie jedną z nich. Jej oznaczenie to 3 chińskie znaczki (u mnie to beda #) ###-L009. Motyw koronki i kwiatów. Bardzo ładna. Przychodzi do nas w (a właściwie z- coś im się nie chce wkładać płytek do tekturki przy wysyłce) inną tekturową kopertą. Jest na niej napisane www. harunouta.com co po wpisaniu w wyszukiwarkę daje nam BPS z chińskimi znakami. Dziwne dlaczego tak.
Wzory odbijają się bardzo dobrze. Szkoda, że są takie wygięte ale trudno. Tak przy okazji to przyznam, że płytkę tę dostałam za kupon w ramach akcji "Share to win" super sprawa, bo dzięki tej akcji w mojej kolekcji przybyło kilka nowych sztuk.
Jako, że płytka przyszła to chciałam ją wypróbować. Na blady, wręcz rozbielony liliowy (?) kolor od Models Own odbiłam białym Ya Qin An koronkowy wzór. Nie trafiłam idealnie w środek ale co tam. Tak się to prezentuje.

Wzory odbijają się bardzo dobrze. Szkoda, że są takie wygięte ale trudno. Tak przy okazji to przyznam, że płytkę tę dostałam za kupon w ramach akcji "Share to win" super sprawa, bo dzięki tej akcji w mojej kolekcji przybyło kilka nowych sztuk.
Jako, że płytka przyszła to chciałam ją wypróbować. Na blady, wręcz rozbielony liliowy (?) kolor od Models Own odbiłam białym Ya Qin An koronkowy wzór. Nie trafiłam idealnie w środek ale co tam. Tak się to prezentuje.

poniedziałek, 25 lipca 2016
Azteckie(?) wzory i mata silikonowa dla oszczędnych
Wszędzie teraz głośno o silikonowych matach do robi8enia stemplowych naklejek. Born Pretty Store zapowiada też taką w swoim sklepie. Poczekam i zobaczę czy cena będzie zachęcająca. Póki co radzę sobie inaczej. Kupiłam ostatnio na wyprzedaży w Biedronce podkładkę silikonową pod naczynia. Dałam całe 2zł. Może i nie jest najpiękniejsza, ale działa bez zarzutu.
Wystarczy pokryć podkładkę cienką warstwą topu, na niego odbić wzór (jak wyschnie oczywiście) i pokolorować. Naklejki odchodzą bez żadnego problemu. Nakładam je na pomalowany paznokieć- jak lakier trochę podeschnie, ale jest nadal lepki. Resztę usuwam pędzelkiem namoczonym w acetonie i pokrywam paznokieć topem. Stworzyłam nawet wersję krok po kroku (zdjęcia mało wyraźne, ale widać co nieco).
A tak wygląda pełny manicure (nie lubię mieć wzoru na wszystkich paznokciach, zbyt naciapkane jak dla mnie). Wzór pochodzi z płytki BPL-010, miętowy lakier to Golden Rose Rich Color nr. 44.
Wystarczy pokryć podkładkę cienką warstwą topu, na niego odbić wzór (jak wyschnie oczywiście) i pokolorować. Naklejki odchodzą bez żadnego problemu. Nakładam je na pomalowany paznokieć- jak lakier trochę podeschnie, ale jest nadal lepki. Resztę usuwam pędzelkiem namoczonym w acetonie i pokrywam paznokieć topem. Stworzyłam nawet wersję krok po kroku (zdjęcia mało wyraźne, ale widać co nieco).
A tak wygląda pełny manicure (nie lubię mieć wzoru na wszystkich paznokciach, zbyt naciapkane jak dla mnie). Wzór pochodzi z płytki BPL-010, miętowy lakier to Golden Rose Rich Color nr. 44.
Subskrybuj:
Posty (Atom)




























