poniedziałek, 25 lipca 2016

Azteckie(?) wzory i mata silikonowa dla oszczędnych

Wszędzie teraz głośno o silikonowych matach do robi8enia stemplowych naklejek. Born Pretty Store zapowiada też taką w swoim sklepie. Poczekam i zobaczę czy cena będzie zachęcająca. Póki co radzę sobie inaczej. Kupiłam ostatnio na wyprzedaży w Biedronce podkładkę silikonową pod naczynia. Dałam całe 2zł. Może i nie jest najpiękniejsza, ale działa bez zarzutu.





Wystarczy pokryć podkładkę cienką warstwą topu, na niego odbić wzór (jak wyschnie oczywiście) i pokolorować. Naklejki odchodzą bez żadnego problemu. Nakładam je na pomalowany paznokieć- jak lakier trochę podeschnie, ale jest nadal lepki. Resztę usuwam pędzelkiem namoczonym w acetonie i pokrywam paznokieć topem. Stworzyłam nawet wersję krok po kroku (zdjęcia mało wyraźne, ale widać co nieco).

A tak wygląda pełny manicure (nie lubię mieć wzoru na wszystkich paznokciach, zbyt naciapkane jak dla mnie). Wzór pochodzi z płytki BPL-010, miętowy lakier to Golden Rose Rich Color nr. 44.






8 komentarzy:

  1. Świetny pomysł i mani bardzo ładne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czasem mamy w zasięgu ręki świetne zamienniki za małe pięniądze ;-) Super zdobienie!

    OdpowiedzUsuń
  3. Przepięknie dobrane kolory! Dla mnie cena tych mat tez jest zawyżona. No bez przesady, w końcu to kawałek plastiku czy z czego to jest... Ja naklejki nadal robie starym sposobem - na stemplu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Super pomysł z tą matą :) Fajny mani :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Genialnie wyszły Ci te naklejki i świetny pomysł z matą. Ja też nie kupowałam oryginalnej i zamówiłam na Ali za ~10zł przezroczystą silikonową. Do robienia naklejek sprawuje się idealnie :)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli już tu jesteś miło mi będzie jeśli napiszesz kilka słów